„Incepcja/Inception” (2010), reż. Christopher Nolan

W tym roku zakochana bez pamięci w filmie byłam raz, był to styczeń, kiedy do kin wszedł „Avatar”. Od tamtej pory dużo było filmów, które mnie zachwyciły, ale nie pokochałam ich na zabój. Z „Incepcją” jest zupełnie inaczej. Ten film wciągnął mnie do swojego świata zaczarowując moją wyobraźnię, dając mi rzeczywistości i iluzję zarazem. Dał mi możliwość wyboru, w co chcę wierzyć. Czy na pewno to, w co wierzę jest słuszne? Czy świat otaczający mnie jest prawdziwy? Może żyję w cieniu własnej iluzji, myśląc, że to, co robię jest słuszne i prawdziwe.

„Incepcja” jest nietuzinkową, niebanalną i oryginalną historią, która wciąga od pierwszych minut filmu, do końca ponad dwugodzinnego seansu. Będąc samą w sobie czarującą i niezwykle ciekawą opowiada zupełnie niepowtarzalną i kreatywną historię. Historia ta będąca podstawą całego filmu jest iluzją pewnych sekwencji podświadomości. Bawiąc się naszym umysłem, opowiadając o sztuczkach i zagraniach włamywaczy do podświadomości uczymy się, jak się bronić i jak uwierzyć w jedną, prawdziwą rzeczywistość. A zatracić się nie jest trudno. W tak bajkowym świecie, gdzie ani czas, ani grawitacja nie stoją na przeszkodzie. Jest to zarówno świat niebezpieczny i nie pewny, gdy straci się granicę między zatraceniem a prawdziwym światem, jest się zgubionym. Uzależniając się od podróży tracimy wiarę w to, co jest realne.

Gra aktorska z prawdziwego zdarzenia. Listę osób, które zagrały rewelacyjnie można by wymieniać i wymieniać. Na dużą wzmiankę zasługuję Ellen Page, która już w „Juno” pokazała, że umie grać, jednak teraz możemy poznać jej prawdziwy talent. Osobiście uważam, że jest jedną z dobrze zapowiadających się aktorek. Genialna ekipa Dom’a, czyli Eames(Tom Hardy) oraz Arthur(Joseph Gordon-Levitt) i sam Dom(Leonardo DiCaprio).

Warta wzmianki jest też muzyka, która dodaje dreszczy, napięcia i hipnotyzuję. Wspaniałe utwory Hans’a Zimmera są idealnym dopełnieniem całego filmu.

Niesamowita muzyka, świetne efekty, idealnie odegrane role, świetnie dobrani aktorzy, kreatywna historia oraz sny, tak ulotne, a jednak tak prawdziwe. Budując stopniowo napięcie oraz akcję, na której widz musi mocno się skupić, aby odróżnić co jest prawdą, a co iluzją. Reżyser stworzył film, który trawa i krótko, i długo. Stworzywszy go tak, aby nie można było się oderwać dał nam szansę na własną ocenę i wnioski. Dając nam tak mało, a zarazem tak dużo czasu, by połapać się w głównym przesłaniu oraz w tych mniej ważnych.

Pozostaje tylko iść samemu do kina i przekonać się czy wiemy, kiedy rzeczywistość przeplata się z iluzją. Wyciągnąć własne, niepowtarzalne wnioski.

Ocena ogólna: 9/10
„Incepcja” to film opowiadający o możliwościach ingerowania w ludzki umysł dzięki zaawansowanej technologii. Głównym bohaterem filmu jest Cobb (Leonardo DiCaprio), który jest szefem zespołu specjalizującego się w dokonywaniu podróży do umysłów innych osób. Dzięki tej możliwości może zarówno pozyskiwać informacje, jak i wprowadzać nowe dane.

Reklamy

16 myśli nt. „„Incepcja/Inception” (2010), reż. Christopher Nolan

  1. Rewelacyjny film, a szłam do kina pełna obaw, bo coś ostatnio trafiały mi się same przeciętniaki. Wyszłam z kina oszołomiona i zachwycona! I chyba wróci moja młodzieńcza miłość do DiCaprio :D

  2. Podpisuję się pod postem Kalio z tym, że nie umiem recenzować filmów. Dlatego podziwiam Cię, że tak dobrze sobie z tym radzisz. ;) A film w miarę możliwości postaram się obejrzeć. ;)

  3. Tyle dobrego słyszałam o tym filmie, że się na niego na 100% wybiorę. :-)

    Chciałam tylko nawiązać do muzyki Hansa Zimmera. Kolejny film, kolejne genialne kompozycje. On jest mistrzem. :-)
    Mam większość jego utworów i zachwycam się praktycznie każdym. Cieszę się na ten film jeszcze bardziej. Bo kocham muzykę filmową. :-)

  4. PS. Czytasz mojego kochanego Mikołajka! :-) Przeczytaj od razu wszystkie trzy części! :-)
    Jest przeuroczy, przekochany, przezabawny i tak bezwstydnie ukazuje absurdy życia dorosłych. :-)

  5. Tucha – nie wiem czemu, ale miałam takie przeczucie, że to będzie dobry film. I nie myliłam się, zresztą wiesz dobrze, jaki ten film jest dobry. ;)

    Futbolowa – polecam gorąco i życzę miłych wrażeń! ;)

    Kalio – nie będę się spierać, ale myślę, że i z tym byś sobie poradziła. Cieszę się, że dołączyłaś do zabawy, w jakimś stopniu. ;)

    Paddington – a tam, każdy pisze tak, jak umie. ;-)

    Pesy – muzyka jest genialna! To mówi wszystko :)
    PS. Ja także uwielbiam Mikołajka! :)

  6. Kolejny film do obejrzenia, mam trochę zaległości, przegapiłam nowego”Robin Hooda”, nowego Freddyego, ale może ten film uda mi się obejrzeć w kinie…

  7. „Incepcję” chcę obejrzeć z 3 powodów: Nolan, Gordon-Levitt, Page. Czekam na sposobność i przypływ gotówki.

    Zawsze byłam zdania, że recenzja książki jest trudniejsza niż filmu. Odkąd staram się pisać o książkach, nie zmieniłam zdania. Tak proszę się nie bać, tylko próbować.

  8. Byłam jakiś czas temu w kinie z koleżanką i zastanawiałyśmy się czy wybrać ten właśnie film czy „Predators”. Wybór padł na ten drugi i po Twojej recenzji trochę teraz żałuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s