„Cień wiatru”, Ruiz Zafón Carlos

wydawnictwo: Muza
język oryginału: hiszpański
stron: 518
ocena ogólna: 5/6
ocena wciągnięcia: 5,5/6

Dni mijały, książka leżała, a ja w biegu testów czytałam ją bardzo pomału. Fakt, że gdybym czytała szybciej, z pewnością byłabym oczarowana bardziej niż jestem, ale faktu nie zmienię, oczarowana jestem, ale nie do granic możliwości.

[…] Być może dlatego coraz bardziej ją uwielbiałem, właśnie z powodu tego wiecznie zaślepienia, które zmusza nas do uganiania się za kimś, kto sprawia na ból. [48-49],/p>

O książce nie trzeba, a wręcz nie można opowiadać. Nawet opis z tyłu zbyt dużo opowiada. Właściwie na tym, co zawarte jest z tyłu okładki, oparta jest powieści. I aż dziw uwierzyć, ale ta powieść ma ponad 500 stron i ładnie się trzyma.

Nie wiem, co mi się stało. Nie obraź się, ale czasem człowiek nabiera większej swobody przy kimś obcym niż przy kimś, kogo bardzo dobrze się zna. Skąd się to bierze?
Wzruszyłem ramionami.
– Pewnie dlatego, że obca osoba widzi nas takimi, jakimi jesteśmy, a nie takimi, jakimi stramy się jej wydać. [191]

Jak każdemu autorowi, zdarzały się momenty przegadane, ale Zafon ma taki urok, że snuje tę powieść powoli, ale z oczekiwanym skutkiem. Czytelnik wgłębia się w powieść i w niej zostaje, fascynuję go świat książek, świat Barcelony. Cmentarz Zapomnianych Książek, czy Francja. Czytelnika zaczyna interesować wszystko, popadając w pewną formę irytacji, dąży do końca powieści, by w końcu poczuć odwet historii Caraxa.

I właściwie ciężko mi opisać tę książkę, bez zdradzania szczegółów, ale powiem o tyle dużo, że opowiada przepiękną historię, o miłości wiecznej, bolesnej i pełnej trudu, o ludziach, bez cienia skrupułów. O ciemnych i jasnych stronach książek, piszący i czytających, o życiu Barcelony, Cmentarzu Zapomnianych Książek.

[…] że tym pocałunkiem mogę oszukać czas i przekonać, by nas ominął i przeszedł obok, by wrócił innego dnia, innego życia. [320]

Kilka innych cytatów:

Są więzienia gorsze od słów. [180]

Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze – powiedziałem. [190]

Wręcz przeciwnie. Mówienie jest rzeczą głupców, milczenie – tchórzy, a słuchanie rzeczą mędrców. [314]

Nie wierz temu, kto wierzy wszystkim – wytknął Barcelo. [318]

14 myśli nt. „„Cień wiatru”, Ruiz Zafón Carlos

  1. Moja naj, naj, naj, najukochańsza książka. ;)
    Uwielbiam te „przegadane” opisy, czekanie na wyjawienie tajemnicy Caraxa.. etc.
    Pff.. ja oceniam ją 6/6 xD
    Cóż, ale gusta i zdania są różne. :)

  2. Chodziła za mną ta książka ze względu na okładkę. Potem przeczytałam opis wydawcy i jakoś tak z niego samo wynika, że książka będzie nudna. Tak przynajmniej mi się wydaje.

  3. Ja czytałam trzy powieści Zafona, które ukazały się na polskim rynku i jestem zachwycona wszystkimi pozycjami. Gra anioła może była zbyt naciągana i podobna do Cienia wiatru, ale też bardzo wciąga. Co do Mariny to nie ma ona więcej niż 300 stron. A szczerze mówiąc bałam się czytać ją późno w nocy! Zafon tak realistycznie opisywał te wszystkie „okropności”, że za bardzo łatwo szło mi wyobrażanie sobie tego (tu jest zarazem i plus i minus…). Po Marinę naprawdę warto sięgnąć, bo to książka, która zahacza o horror. No na pewno już lepiej przeczytać Marinę niż spotkać się z podobnym światem, jaki wykreował w Grze anioła. :) Pozdrawiam!

  4. Czytałam Cień wiatru i oczywiście uważam że świetna książka, ma taki klimat tajemnicy – coś co bardzo lubię. I do tego jeszcze ta piękna, dawna Barcelona, chciałbym żyć w mieście gdzie jest tyle wspaniałych i tajemniczych miejsc.
    A jeśli chodzi o Grę Anioła, to właśnie jestem w trakcie i szczerze mówiąc – coś w niej jest, ale już tak zauroczona nie jestem, trochę za dużo tych „mądrych” słów, które sprawiają, że wszystko wydaje się takie mądre, a czy faktycznie jest? trudno powiedzieć…
    Za to Marina jest zupełnie inna od tych dwóch książek. W niej się coś dzieje, jest więcej akcji. No i przede wszystkim, ta książka jest przerażająca i makabryczna. Ale do tego ciekawa, nie powiem… :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s