„Brzydka prawda” reż. Robert Luketic

Właściwie, czym jest „Brzydka prawda”? Według mnie nową teorią, według której żyją współcześnie mężczyźni i kobiety. I tak jest,co Mike – szowinistyczny gwiazdor programu „Brzydka prawda” – próbuje udowodnić. Jego niekonwencjonalne nastawienie oraz słowa, w jakie ubiera swoją teorię, wzbudzają oburzenie lub mocne zainteresowanie. Mimo, że reakcje są tak różne, przyciągają ludzi przed telewizory i każą wierzyć, w to co on mówi. Prawdę powiedziawszy, trudno nie wierzyć w to co mówi Mike, bo ma ku temu dużo świeży sytuacji lub wykorzystując swojej wiedzę może pomóc ci w znalezieniu faceta. Przekonuję się o tym Abby, która ma problemy z facetami.

Film jest naprawdę świetny, można się ubawić, trochę po mądrzyć na tematy damsko-męskie i obejrzeć trochę zjadliwej dyskusji między Abby i Mikem. Jak czytałam recenzję Niki, to ona pisała, że Heigl nie była dopasowana do swej roli, a dla mnie właśnie odwrotnie. Zagrała taką głupiutką blondyneczkę, ale za to wiedzącą co chce i pnące się na szczyty kariery. Butler, jak Butler. Zagrał idealnie, bijącą z niego pewność siebie czuło się z daleko, a jego nieposkromiony charakter dawał się we znaki nie jeden raz. Ogólnie naprawdę fajna komedia, z odrobiną ironii i sarkazmu.

Ocena ogólna: 7/10
Stojąca przed romantycznymi wyzwaniami producentka porannego programu (Heigl) zostaje wplątana przez swojego szowinistycznego korespondenta (Butler), w serię oburzających eksperymentów. Mężczyzna chce udowodnić swoje teorie na temat związków i pomóc jej odnaleźć miłość. Jego błyskotliwe sztuczki, prowadzą jednak do nieoczekiwanych efektów.
[filmweb.pl]

17 myśli nt. „„Brzydka prawda” reż. Robert Luketic

  1. Mi się „Brzydka prawda” bardzo podobała. „Nowa teoria” bardzo trafna bo w moim otoczeniu coraz częściej widuje jej zwolenników. W filmie zaskoczyła mnie duża dawka humoru i na pewno bardzo pozytywny film w sam raz na rozpoczęcie nowego miesiąca :) Pozdrawiam ;)

  2. Podobało się, oj podobało. Widzę, że motyw męskiego przewodnika w świecie relacji d-m staje się chętniej wykorzystywany. Wystarczy obejrzeć „He’s just not that into you”. Z pewnością kiedyś do niego wrócę podobnie jak do kilku o podobnym działaniu. ;)

    A Gerard…pomyśleć, że jakiś czas temu zastanawiałam dlaczego kobiety mruczą na jego widok. ^^

  3. Oglądałam dawno temu i nasuwa mi się na usta jedno słowo: spoko. Typowa komedia romantyczna z większym lub mniej schematyzmem. Była całkiem przyjemna. :D

    I byłam w kinie na Nostalgii Anioła. Warto było!

  4. Heigl kojarzy mi się najbardziej z „27 sukienek”, a ten film mi się podobał. Widziałam już go gdzieś, ale wtedy zdecydowałam się na ‚Amerykańskie ciacho’. Rezultat? Tamtego filmu nie obejrzałam do końca i zmarnowałam godzinę mojego życia. Widać pierwsza myśl jest najlepsza.

    Moja przyjaciółka chyba niedawno go oglądała, zapytam się, czy ma i obejrzę ;)

  5. Każdy inaczej odbiera ten film :D. A Heigl jest mi tylko znana z roli w „Chirurgach” i szczerze mówiąc wolę ją w roli Izzy niż Abby… Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s