„Duma i uprzedzenie”, Austen Jane

wydawnictwo: Oxford Educational Sp. z o.o. (seria Love&Story)
język oryginału: angielski
stron: 368
ocena ogólna:5,5/6
ocena wciągnięcia: 5,5/6

Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam styl Jane Austen. Kiedy czytam jej książki, mam wrażenie, że wiek XIX to wiek pełen inteligencji, poważnych i mądrych konwersacji, uczonych poglądów oraz zupełnie beztroskiej zabawy. I to co mnie urzekło w „Emmie”, tak urzeka mnie w „Dumie i uprzedzeniu”.

Dość długo zwlekałam z czytaniem „Dumy i uprzedzenia” i gdy nadszedł odpowiedni czas w te pędy zaczęłam pochłaniać książkę. Pamiętam jak pisałam przy „Emmie”, że irytuję mnie sposób, w jaki zawierano małżeństwo. I patrząc dzisiaj na pryzmat czasu, wtedy, jeśli się kogoś kochało, to brało się ślub. Teraz mija bardzo długi czas zanim ludzie się pobiorą i robią to przemyślanie, to jest plus. Ale wtedy ludzie szli za wielką miłością, której dzisiaj już nie ma.

To określenie „nieprzytomnie się kochał” tak już spowszedniało i tak mało znaczy, że nie wiem, co przez to chcesz powiedzieć. Używa się go zarówno przy opisywaniu uczucia, które powstało pod wpływem półgodzinnej znajomości, jak i do określenia rzetelnego, mocnego przywiązania. Powiedz mi więc, jak bardzo nieprzytomna była miłość pana Bingleya. [„Duma i uprzedzenie”, str. 140-141]

Patrząc na postacie, czasami miałam ochotę wziąć jedno czy drugie przez kolano i wytrzepać tą głupotę i mocno wbić do główki, żeby tak nie robiło. Mówię na przykład o pani Bennet, która odegrała tu typową matkę XIX wieku, która niby chcę dobrze, ale wszędzie wtrynia ten swój nos. Nie zdaje sobie sprawy, jak wiele bólu zadawała córce, nie. Dla niej liczyło się, aby Jane w końcu wyszła za mąż. Przecież córka sąsiadki wyszła pierwsza za mąż, więc pani Bennet nie może być gorsza. Nie było kobiecej postaci, która urzekła mnie do końca, mimo, że sposób bycia Elżbiety, bardzo mi odpowiadał. Za to szczególne względy otrzymał pan Darcy, którego głośno i mocno dopingowałam od samego początku. I nic na to nie poradzę, że do takich charakterów mnie ciągnie.

Lektura niesie bardzo dużo przesłań, jak stereotypy, wyrabianie sobie opinii przez ludzi, którzy nie zawsze znają prawdę. Uprzedzenia i niższe sferę.

20 myśli nt. „„Duma i uprzedzenie”, Austen Jane

  1. Obejrzałam film i sięgnęłam po książkę… niesamowite. I jedno i drugie warte polecenia, nikt chyba nie będzie uważał czasu poswięconego na to za zmarnowany. Polecam gorąco :)

  2. Kocham tę książkę!!!!! Czytałam ją chyba ze 100 razy … a zwłaszcza fragment, gdy pan Darcy dowiaduje się, że Elisabeth jednak zmieniła zdanie i zgadza się za niego wyjść :):):) A do tego miniserial z Colinem Firthem ..boooskim :):) Nie przestaję się nim zachwycać, choć w moim wieku to już nie wypada :):)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s