„Krew Elfów”, Sapkowski Andrzej


Autor: Sapkowski Andrzej
Tytuł: Krew Elfów
Język oryginalny: polski
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: fantasy
Forma: powieść
Stron: 295
Serie tematyczne: Wiedźmin
Cykle: Saga o Wiedźminie (tom: 1)
Rok wydania: 2000
Miejsce wydania: Warszawa
Wydawca: SUPERNOWA – Niezależna Oficyna Wydawnicza NOWA
Moja ocena: Zachwyt na polską fantastyką trwa, i nadzieję mam, że trwać będzie dalej. Na „Krwie Elfów” nie zawiodłam się , trzyma fason tak, jak poprzednie części. Znajdzie się i magia, i stwory, i pełno napięcia oraz wyczekiwania co będzie dalej.
„Krew elfów” to początek sagi. Jedni zaczynają od tej części, a opowiadania zostawiają na koniec, a inni czytają po kolei. Ja czytałam od opowiadań i tak polecam każdemu, kto zabiera się za wiedźmina. Dzięki opowiadaniom wczułam się w akcje, język, poznałam potwory i Wiedźmiński świat. Przede wszystkim, nie było zaskoczenia w sadze, kto to jest Ciri, co łączyło Geralta z Yennefer, skąd wzięła się przepowiednia? Zamiast zastanawiać się i szperać o co w tym wszystkim chodzi, mogłam spokojnie oddać się powieści. A dzieję się nie mało. Każdy rozdział to coś, co wprowadza do nowego, wiecznie coś się dzieję, zbliżająca się wojna, Ciri uczy się magii, płatni mordercy, żagnice, przepowiednie, źródła i różne inne przygody, które wciągają jak magnez i nie chcą wypuścić do samego końca. Jednym słowem, w Wiedźmina wsiąkłam jak kamfora. :)
Od wydawcy:
Zebrane w dwu tomach – Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia – trzynaście nowel z wiedźminem Geraltem w roli głównej, z trubadurem Jaskrem, piękną czarodziejką Yennefer, królewną Ciri, z krasnoludami, książętami, czarownikami i budzącymi przerażenie potworami podbiły czytelników w Polsce i na świecie. Konstruując te przewrotne i wzruszające opowieści realizował Sapkowski zarazem plan rozleglejszy. Gromadził plejadę niezwykłych bohaterów, rysował mapę zwaśnionych królestw, krzyżujących się namiętności i interesów.

Prawdziwa walka o kształt i losy tego świata zaczyna się dopiero teraz! [SuperNowa]

6/6

4 myśli nt. „„Krew Elfów”, Sapkowski Andrzej

  1. muszę i ja w końcu przeczytać :) w „Wiedźmina” do tej pory tylko grałam ;) i dzięki za wyjaśnienie sytuacji z opowiadaniami :) najpierw wezmę się za nie.

  2. A jak pan od w-fu (pan K.) dowiedział się, że zamierzam przeczytać tę sagę, to mówię Ci… jadaczka nie zamknęła się mu ani na chwilę. Przez całą drogę na Morskie Oko (9 km!) opowiadał mi o Wiedźminie. xD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s