„Bez mojej zgody”, Reż. Nick Cassavetes

reżyseria: Nick Cassavetes
produkcja: USA
gatunek: Dramat
data premiery: 2009-08-21 (Polska) , 2009-06-26 (Świat)
Moja ocena:
Jak ocenić film, oglądany z dozą niepewności i zwątpienia, co uczynić? Jak oceniać postępowanie matki, córki czy umierającej siostry? Kto jest winny, kto powinien odpuścić?
Dawno nie oglądałam filmu poruszającego tak ważną sprawę oraz filmu, przy którym musiałam czekać do samego końca by wydać osąd, bo sama nie byłam w stanie.
Jednego żałuję, że oglądając ekranizację, nie znałam książki. Chociaż, patrząc z innej perspektywy, nie znając ani książki, właściwie nie wiedząc nic, mogłam polemizować w filmie. Mogłam myśleć co chcę i jak chcę. Bo przeczytawszy opis tego dzieła przeważnie stwierdza się dwie pierwsze uwagi. Pewna grupa ludzi najpierw pomyśli o wrednej matce, która wykorzystuje dziecko, aby ratować drugie. Zaś druga grupa będzie zastanawiać się jak siostra może robić coś takiego umierającej siostrze. Ja byłam w pierwszej grupie. O tak, początek był bulwersujący i nie do pomyślenia, jak matka mogła tak wykorzystywać dziecko? Czy pomyślała o tym, że ta dziewczynka kiedyś się dowie, iż została sztucznie stworzona? Nie. Ważne było ratowanie Kate – umierającej na raka. Owszem, gdyby nie Annie, Kate nie dożyłaby pięciu lat, jednak patrząc z drugiej strony, Annie też nie miała łatwo. Ciągłe przeszczepy, wieczne osłabienia, infekcje, operacje. Żyła jakby była chora, a prawda jest taka, że chora to ona nie była.
To nie jest film do obejrzenia od niechcenia, nie jest to dobra rozrywka ani ubaw po pachy. Łzy lecą w wielu momentach i jest to film, przy którym zastanawiam się nad własnym życiem.
Warto zwrócić uwagę na aktorów, nie lada licho jest zagrać matkę walczącą o życie dziecka. Taka matka poświęciła wszystko – dom, rodzinę, małżeństwo, pracę. Każda sekunda, każdy dzień, miesiąc to pole walki, ciągła, niekończąca się bitwa. Wielkie brawa za aktorstwo Cameron Diaz, zagrała idealnie wpasując się w rolę, kiedy trzeba było poświęcić samego siebie, robiła to. Czuć od niej walkę, determinację i niedopuszczanie myśli, że nie chcę się pomóc Kate. Kiedy Annie wnosi pozew, nie może uwierzyć w to co słyszy, jak każda matka walczy o dziecko, walczy nie patrząc na innych. Również Abigail Breslin zasługuję na wzmiankę, ciężka rola, a mała nieźle jej sprostała.

O filmie:
Annie (Abigail Breslin) nic nie dolega, a mimo to żyje tak, jakby była obłożnie chora. W wieku jedenastu lat ma już za sobą niejedną operację, wielokrotnie oddawała krew, aby utrzymać przy życiu swoją starszą siostrę Kate (Sofia Vassilieva), która we wczesnym dzieciństwie zapadła na białaczkę. Anna została poczęta w sztuczny sposób, tak, aby jej tkanki wykazywały pełną zgodność z tkankami siostry. Aż do tej pory akceptowała tę życiową rolę. Teraz Anna, wzorem większości nastolatków, zadaje sobie pytania dotyczące tego, kim jest naprawdę. Różnica pomiędzy nią, a większością nastolatków, polega na tym, że przez całe życie postrzegano ją wyłączne przez pryzmat siostry i tego co dla niej robi. Anna dojrzewa do podjęcia decyzji, która może podzielić jej rodzinę…

8/10

Reklamy

8 myśli nt. „„Bez mojej zgody”, Reż. Nick Cassavetes

  1. Ja właśnie oglądałam film , ale nadal nie przeczytałam książki (ubolewam nad tym strasznie i po sesji nadrobię), ale ryczałam jak bóbr….temat poważny i ważny, a Cameron, chociaż za nią nie przepadam zagrała znakomicie.
    Pozdrawiam

    • Łącze się w bólu, też ubolewam, iż zmieniłam kolejność. Najpierw powinna wziąć książkę do ręki, jednak tym razem się nie udało.
      Do Cameron nic nie mam, są lepsze aktorki od niej, ale tą rolę zagrała tak świetnie, że jestem pełna podziwu.

      Pozdrawiam serdecznie! :D

  2. No dobra, ryczałam na filmie jak Niagara. Nie czytałam książki (żadnej autorstwa Jodi Picoult). Poruszony został bardzo istotny i trudny problem. Każda ze stron ma trochę racji, dokonuje się wyboru mniejszego zła. Tutaj żadne rozwiązanie nie jest oczywiste czy to z punktu moralnego czy medycznego.

    Może gdyby matka w tym całym zaangażowaniu w ratowaniu Kate, pomyślała o Anne – była wobec niej szczera i nie zapominała, że jest dzieckiem? Ile razy dorośli oczekują od dzieci bycia bardziej dojrzalszym niż oni sami? Anne kocha siostrę i zrobiłaby dla niej wiele – jednak od początku walka o starszą siostrę była odgórnym obowiązkiem. Kate wysiadły nerki? Pobierzemy je od Anne. Gdzie tu chwila refleksji?

    Rozumiem determinację matki w walce o dziecko, ale często miałam wrażenie, że Anne jest kroplówką Kate. Jej dostawcą krwi, szpiku, chodzącym dawcą organów. Tu pojawia się myśl, że trzeba przeczytać książkę. Problem jest trudny i z doświadczenia wiem, że język filmowy często traci głos tam, gdzie książka najgłośniej krzyczy.

    • Moja droga, jak widzę, dokonałaś pełnej „rozbiórki” filmu. Właściwie wykonałaś robotę za mnie ;)
      Zgadzam się z Tobą w 100%. Wybrane było mniejsze zło, ale i tak bolesne. Bo jak w takiej sytuacji podjąć mądrą decyzję? Z jednej strony chodzi o moralność z drugiej o Kate. Jak pozwolił na to, aby ukochana osoba umarła.
      Uważam, że film naprawdę świetnie pokazał to, co miał pokazać. Chociaż, to ocenię po przeczytaniu książki. :)

  3. Uwielbiam takie filmy. Dla mnie nie sztuką jest stworzyć film o wbijających w fotel efektach specjalnych, lecz fabuła, która sprawi, że osunę się z krzesła.
    Choć film jest na postawie książki, reżyser także musi wczuć się w historię. Sądzą po twojej recenzji, to mu się to udało. :)

    Oglądałam Odlot i dziadyga wyłączył się w taaakim fajnym momencie!
    Ogólnie bajka przecudowna. Ryczałam jak bóbr, kiedy pan dziadek tracił żonę. Skoro płakałam na bajce dla dzieci, zastanawiam się czy czasem nie zalałabym pokoju, oglądając „Bez mojej zgody”. :)

    • Na „Odlocie” byłam w kinie. W 3D naprawdę świetnie się oglądało. Ryczałam w niejednym momencie. Jak zwykle.

      PS. Mam na kompie, mogę Ci pożyczyć, ale nie wiem, czy będzie u Ciebie działać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s