Szyderstwa i trwogi, Dąbrowski Stanisław

dsc04282pAutor: Dąbrowski Stanisław
Tytuł: Szyderstwa i trwogi

Moja ocena:
Nie za bardzo umiem oceniać wiersze, bo wiersze trzeba poczuć. Uwarzam, że autor, mimo tego, iż w sposób prosty i przystępny, pokazał wspaniały obraz jego myśli i przeżyć. Możemy wyczuć jego emocje i nie zmuszając umysłu do wielkiej pracy, aby wczuć się w wiersz.

Horyzont gubi się w omgleniu
deszczem bębniącym głucho szyb.
Czekałem, aby w chmurnym cieniu
ktoś nadbiegł. Lecz nie nadbiegł nikt. [fragment „Jesień”]

Spodobała mi się prostota wierszy, proste i jasne przekazanie, dla kogoś, kto miał mało zetknięć z tego typu lekturą, naprawdę jest pomocne. Nie powiem, przystępny język ma swoje plusy i minusy. Nie którzy mogą uznać, że nie warto czytać wierszy tego autora, gdyż język jakim pisane są wiersze, nie oddaje charakteru. Ale czy możemy to uznać? Każdy pisarz, ma swoje charakterystyczne pióro. Jeden pisze wiersze mocno skomplikowane, zmuszające do refleksji. Inny piszę leciutkie wiersze. Tak więc nie można zarzucić autorowi braku charakteru. Więc jeśli ktoś chce sięgnąć po wiersze, a boi się, iż nie zrozumie ich, polecam naprawdę sięgnąć po tę książkę.

Ludzie zniszczeni i ułomni
snują gawędy przeraźliwe.
Ich głos przez sen dociera do mnie,
ich oczy ciemne są i mściwe.

Splatają się w ich opowieściach
gorycz, wątpienie, męka, drwina.
Budzą uśpione już nieszczęścia,
bo każdy z nich przestrzega syna.

Ich rozum dla wyjaśnień tępy,
wrogi dla nowej wiary reklam.
Wątrobę im wyżarły sępy,
stopy ich przeszły przez dno piekła.

Więc śmieją się zmarszczkami twarzy,
ruchem niekształtnych rąk, oczyma,
jeśli się przy nich ktoś odważy
ich gnębicieli stronę trzymać. [„Świadkowie”]

Każda z wiar rozsypuję się w gruz,
skoro w nią pytanie uderzy. [fragment „Po latach”]

5/6

Reklamy

2 myśli nt. „Szyderstwa i trwogi, Dąbrowski Stanisław

  1. Dokładnie :] Szczerze mówiąc nigdy się jakoś nie kwapiłam do wierszy. To Weronika mnie zainspirowała. Zauważyłam jak czytała, później przeczytała mi fragment, który bardzo jej się podobał. I jakoś tak się stało, że sama zaczęłam czytać te wiersze :D

    Nic na to nie poradzę, że wielbię tego faceta ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s