Smaczki z bibiloteki.

Ostatnio męczę się z „Kamienie na Szaniec”, jako, że muszę przeczytać tą lekturę do poniedziałku, inne smaczki musiały pójść na bok. A tyle mam do czytania ! :( Niestety książka idzie mi mozolnie, bo jak często wspominam, nie cierpię gdy ktoś mnie zmusza do książki lub dalej termin na jej przeczytanie. Wtedy automatycznie mnie odrzuca od książki. A sama lektura nie musi być zła. Ja mam swoje tempo i nie lubię gdy ktoś mnie pogania … :/ A tak na marginesie, wypożyczyłam sobie 2 książki, moich dwóch ulubionych autorów. :)


7 myśli nt. „Smaczki z bibiloteki.

  1. tak to jest jak robi się coś bo trzeba! zawsze wtedy wynajduję preteksty do oderwania się od ciężkiej pracy, choćby inną, ciężką pracą :-)

  2. Wyrysowana, Paulo Coelho zawsze zachwyca mnie swoją prostotą, która daje wiele do myślenia. Z pewnością ta książka też przypadnie mi do gustu :)

    Moni, idealnie to ujęłaś :) PS. Gratuluję zmiany, myślę, że na blogspot Ci się spodoba :)

  3. Coelho kompletnie mnie nie kręci, że tak powiem. Może dlatego, że we wszystkich ksiązkach się powtarza.. a może jestem już na to za stara ;)
    Cobena nie czytałam nic wiec nie wypowiem się.
    Natomiast co do lektur.. cóż. Wiadomo, że jeśli się kogoś zmusza to nie jest to przyjemne, ale z perspektywy czasu wiem, że te wszystkie (no.. prawie) lektury to naprawdę bardzo dobre pozycje.. Trzeba wziac pod uwagę, że to kawał NASZEJ polskiej literatury i naszej historii..

  4. Tak, najgorsze w lekturach jest to, że choćby nie wiem jak były nudne, trzeba je przeczytać na wyznaczony termin. Właśnie dlatego Krzyżaków i Pana Tadka nie ruszyłam… xD
    Szkoła od niedawna a ty już w bibliotece! Ćwiczę swoją silną wolę i jak na razie mi to wychodzi. ;)
    A "Wampir Lestat", "Morderstwo w Orient Expressie" i "Carrie" wołają mnie z półki! :(

    Pozdrowienia. :*

  5. Ehh. Doczekałam się ekranizacji jednej z książek Coelho. Mianowicie "Weronika postanawia umrzeć". Musi być świetny ten film, bo książka taka była.
    Muszę go obejrzeć, muszę… ;)
    Co o tym myślisz? Wedłóg mnie jeszcze "Jedenaście minut" powinno mieć ekranizacje, ale chyba nie za bardzo, bo są tam sceny erotyczne i w ogóle…

  6. Mary te lektury coś w sobie muszą mieć, jeśli zostały lekturami. Jednak zmieniłam zdanie co do "Kamieni na Szaniec", wspaniała książka, już niedługo recenzja :D
    Tweety nawet ja tu słyszę jak krzyczą ! Ale niestety mamy tyle nauki…
    Wyrysowana warto ! Ja już 2 października ruszam do kina i myślę, że też tak zrób. Co do "Jedenastu minut", nie wiem , powiem Ci jak skończę czytać, ale każda dobra książka, nadaję się na ekranizację :]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s