Mankell Henning, Mężczyzna, który się uśmiechał

Autor: Mankell Henning
Tytuł: Mężczyzna, który się uśmiechał
Tytuł oryginalny: Mannen som log
Język oryginału: szwedzki
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Cykl: Komisarz Wallander (tom 4)
Wydawnictwo:WAB , Lipiec 2007
Seria:Mroczna seria
ISBN:978-83-7414-291-5
Liczba stron:388
Wymiary:125 x 195 mm
Wydanie:1

Ocena: 5+

Moja ocena: Niestety jest to 4 część cyklu, a ja od niej zaczynam, jednak chyba nie są, aż tak ze sobą powiązane, prawda? Podczas czytania, tylko raz miałam okoliczność do wcześniejszej części, choć nie jestem tego pewna.
Z twórczością Mankella spotkałam się po raz pierwszy i nie po raz ostatni, co to, to nie ; ). Nie ma takiej intrygi i takiej akcji jak u Cobena, którego tak sobie cenię, jednak Mankell zupełnie mnie zaskoczył.
Powoli, kiedy wdrążamy się w książkę, powoli zaczynamy się od niej uzależniać. Czytałam ją dosłownie wszędzie, nie byłam w stanie się od niej odczepić. Zmyślnie prowadzi nas przez śledztwo, które niby z pozoru jest łatwe, jednak po pewnym czasie takie już nie jest.
Mogę śmiało powiedzieć, że też używa w tej książce zawiłej intrygi, w której spokojnie się połapiemy.
Co mi się spodobało, oprócz tego? Na pewno fakt, że postać głównego bohatera, czyli Kurta Wallandera się zmienia. Nie jest ona taka sama jak na początku książki, po 100 stronach, w środku czy na samym końcu.
Koniec może jest zbyt oczywisty, łatwo możemy domyślić się co będzie dalej, chociaż, trafiają się momenty, kiedy jesteśmy zupełnie zaskoczeni zwrotem akcji.
Kryminał jest dobry, na pewno miłośnika wciągnie. Nie dostał 6 tylko i wyłącznie za przewidywalność w niektórych momentach to jednak psuło te napięcie.

Nota od wydawcy:
Na bezdrożach Skanii ma miejsca tragiczny wypadek samochodowy, w którym ginie znany prawnik. Jego syn, Sten Torstensson, jest przekonany, że doszło do morderstwa, i opowiada o swoich przypuszczeniach komisarzowi Wallanderowi. Ten jednak nie chce mu pomóc, pogrążony w depresji po tym, jak na służbie zabił człowieka. Kiedy Torstensson zostaje zastrzelony, Wallander decyduje się poprowadzić śledztwo. Wkrótce wychodzi na jaw, że ze sprawą wiążą się inne zagadkowe zabójstwa, a każdy krok komisarza śledzi tajemniczy potentat finansowy. Podobnie jak w swoich wcześniejszych powieściach, szwedzki mistrz kryminału stopniowo buduje napięcie, perfekcyjnie kreśląc narodziny zła.

Jedna myśl nt. „Mankell Henning, Mężczyzna, który się uśmiechał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s